Nie wiem czemu to piszę tutaj, składa się na to zbyt wiele czynników, których nie do końca pojmuję, jednak sądzę, że powinienem z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu zamieścić go także tutaj... Niech więc tak też się stanie i niech życie płynie dalej...
Jedenasty grudnia Na przełomie dziejów wiele się w ten dzień wydarzyło i zapewne ten dzień będzie jeszcze niejednokrotnie przypisywany do wielu wydarzeń, tych mniej lub bardziej ważnych.
Kogo teraz obchodzi lub czy ktokolwiek pamięta 11 grudnia 1972 roku gdy Apollo 17 wylądował na księżycu, ten sam dzień lecz trzydzieści jeden lat wcześniej Niemcy i Włochy wypowiedzieli wojnę Stanom Zjednoczonym, a tylko pięć lat później powstał UNICEF. Te daty zapisały się w historii wielkimi literami, lecz z czasem mało kto o nich pamięta
Dzień 11 grudnia jest jednak dla mnie z powodów osobistych dniem bynajmniej ważnym choć niespecjalnie oczekiwanym i lubianym. W tym roku jest to dzień w którym mija 21 wiosen jak chodzę po tej ziemi. Niby nic specjalnego w końcu niemal każdy miał lub będzie miał te 21 oczek - karciany Black Jack? czy to coś znaczy? - jednak te dwadzieścia jeden lat życia daje nieco do myślenia.
Minęły już najbardziej niewinne lata życia, mam je za sobą, czy spędzone tak jakbym tego chciał? Wykorzystane we właściwy sposób? Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć sobie sam, zawsze kroczyłem swoją ścieżką, nie zawracając sobie głowy błahymi sprawami i wydarzeniami na które nie miałem choćby minimalnego wpływu. Otwarty i jednocześnie odcięty na świat wokół mnie. Jednak człowiek się zmienia, jego poglądy, podejście do życia, odczucia, a decyzje które podejmuje nie dotyczą już tylko jego i wpływają na cały otaczający go świat, czy tego chcemy czy nie, czy to w sposób nie odczuwalny bezpośrednio na otaczających nas ludzi, czy dotyczących właśnie tych szczególnych pojedynczych osób. Wszystko się zmienia, na swój prosty lecz zwariowany i często nieprzewidywalny sposób.
Wybory i ich konsekwencje, poczucie obowiązku i jednoczesna chęć bycia wolnym i niezależnym. Co wybrać? Co będzie lepsze?
Dla wszystkich... dla siebie samego?
Wszystko jest tylko chwilą i jednocześnie całą wiecznością...
Wszystko to nas kształtuje, ubiera w otoczkę którą widzą inni, pozwala nas określić, zauważyć i ocenić. Ale czy ta otoczka to prawdziwy ja? Czy tak naprawdę znam siebie samego? Czy inni znają mnie prawdziwego? Czy ja znam prawdziwego siebie?
Nie wiem... i choć pragnę poznać odpowiedź na to pytanie, wątpię szczerze, że kiedykolwiek poznam na nie odpowiedź.
Zżera mnie ciekawość co mógłbym napisać za kolejne 21 lat, jak zmieni się świat, otaczający mnie ludzie i na końcu ja sam.
Tak wiele jest do przemyślenia tak wiele do napisania jeszcze więcej do zrobienia...
Hail to MW and all my friends
My webpage/portfolio: GDESIGN.pl














wrzucam Cię do watchersów, żeby nie zapomnieć
Pozdr.
--
Gallery on DA: [link]
Portfolio: [link]
Fotofolio: [link]
--
*DJ | *WG | *TA | DP
--
* Template Artists * * Designers Junior *
--
*DJ | *WG | *TA | DP
--
* Template Artists * * Designers Junior *
--
kurushinde kurushinde kurushinde
yatto mitsuketa chiisa na kibou
sore sae mo ima de ha kusatteshimatteru yo
--
Our appointment is not to be the best or the greatest, it is to be oneself...
--
Previous Page12345...Next Page